AI i Google? Używaj go mądrze, bo może ci zaszkodzić
Jak wszyscy wiemy, Google kocha treści. Ale muszą być one oryginalne, wiarygodne i pomocne dla użytkowników. W przeciwnym razie możesz stracić dużo czasu i pieniędzy, nie osiągając przy tym rzeczywistych wyników. Oczywiście, dążenie do oryginalności treści nie idzie w parze z wykorzystaniem AI do ich tworzenia – wynika to z faktu, że AI bazuje na istniejących danych, czyli na tym, co już ktoś napisał. Jeśli chodzi o tworzenie treści, trudno jest stworzyć coś zupełnie nowego z pomocą AI.
To jest zgodne z aktualizacjami Google, które starają się wykrywać treści stworzone w ten sposób i obniżać ich pozycję w rankingach. To oznacza, że nawet jeśli twój tekst działa dzisiaj, może przestać działać po kolejnych aktualizacjach. Dlatego to od ciebie zależy, czy chcesz budować długoterminowy wzrost ruchu, czy wystarczy ci, że masz ruch teraz. Dlaczego? Ponieważ ryzykujesz jego utratę przy kolejnych zmianach i aktualizacjach Google.
Co wiemy z ostatnich aktualizacji?
W tym temacie możemy wyróżnić informacje z aktualizacji z marca 2024 roku:
Artykuł mówi też: „Od 19 kwietnia zakończyliśmy wprowadzanie tych zmian. Teraz zobaczysz o 45% mniej treści niskiej jakości i nieoryginalnej w wynikach wyszukiwania, co jest lepszym wynikiem niż oczekiwane 40%.”
Dodatkowo, Google podkreśla, że coraz częściej skupia się na stronach z kiepską jakością dla użytkowników, stronach stworzonych tylko dla wyszukiwarek, a nie dla ludzi, oraz stronach zaprojektowanych tak, by pasowały do bardzo specyficznych zapytań.